czerwca 06

czerwiec 2012 009Nasza PRACOWNIA RĘKODZIEŁA “W” jak WINIARCZYKÓWKA wzięła udział już w kilku akcjach charytatywnych. Chociażby w tym widzimy cel naszego istnienia. Wysłaliśmy nasze prace do Miastka dla chorej Basi i do Wodzisławia Śląskiego by ratować serduszko kilkuletniego Piotrusia. Dwa razy zawieźliśmy rękodzieło  do Jabłonki na “Orawa Dzieciom Afryki” między innymi dla bezdomnych dzieci z Sierra Leone. To dla nas ogromna radość i zaszczyt, że wytwarzana tutaj  rękodzieło, może wspierać tak ważny  cel, jakim jest pomoc potrzebującym, biednym lub chorym dzieciom. W ten sposób również dzielimy się tym co dostaliśmy od naszego Pana Jezusa Chrystusa. Chcemy nadal aktywnie działać w tym obszarze.

Chcemy też coś dawać innym. Bo bezdomny to człowiek, który nie tylko potrzebuje pomocy, ale może też dać coś od siebie. I to chcemy pokazać samym sobie i innym.  “Srebra ani złota nie mamy”, a tym co mamy dzielimy się z innymi. Możemy służyć wsparciem w modlitwie, chcemy również by wytwory naszych rąk wspierały słuszną sprawę.

Pracownia Rękodzieła w Winiarczykówce utrzymuje się wyłącznie z darowizn, dlatego zachęcamy do wspierania naszych działań.  Możesz pomóc nam w tym dziele, przekazując dowolną kwotę na materiały, których używamy tworząc rękodzieło. Darowizny można wpłacać na nr konta:

PKO BP 38 1020 4708 0000 7302 0044 4869

- z dopiskiem Pracownia Rękodzieła


Autor bogula \\ tagi: , , ,

marca 15

Właśnie zakończyliśmy wszelkiego rodzaju roczne sprawozdania, rozliczenia. Co za tym idzie przybyło nam nieco informacji na temat naszych statystyk. Na co dzień nie zwracamy na to uwagi, po prostu nie mamy na to czasu. Tym bardziej zaskoczyły nas liczby jakie ukazały się naszym oczom. Wziąwszy pod uwagę nasze ludzkie możliwości i ograniczony budżet jakim dysponujemy, wydawałoby się to dla nas niemożliwe, ale pan Bóg okazał się dla nas łaskawy i zaspokoił nasze potrzeby, tak by nasi podopieczni mogli skorzystać z pomocy oferowanej przez naszą placówkę. Trudno nam w to uwierzyć, ale udzieliliśmy około 4,5 tysiąca noclegów. Bezdomni, którzy korzystali z pomocy naszego Oddziału otrzymali łącznie 4500 gorących posiłków i około 1,5 tysiąca dużych bochenków chleba. Niezliczoną ilość ciepłej herbaty, bo to po prostu jest ich dom.

Zorganizowane zajęcia terapeutyczne grupowe i indywidualne to aż 1000 godzin w skali roku. Nie podajemy naszym podopiecznym przysłowiowego “gotowego dania na talerzu”, sami muszą wykazać inicjatywę i aktywność. Wszystko to po to by bezdomni mogli znowu zapragnąć innego życia i uwierzyć, że oni też mogą… Mogą jeszcze być normalnymi ludźmi i nie muszą już robić tego o własnych zdolnościach, które wcześniej zawodziły. Ponieważ wierzymy w to, że “motorem napędowym” dającym siłę  do wyjścia  z bezdomności jest Jezus Chrystus. Wiara i jej moc to siła, która jak mówi Pismo Święte “góry może przenosić”.  Z tej mądrości coraz częściej zaczynają korzystać różne ośrodki terapeutyczne, ponieważ nie ulega wątpliwości, że duchowość jest naszym nieodłącznym elementem życia.  My mamy pewność BOŻEGO DZIAŁANIA i codzienne dowody na to w swojej pracy.

Zatem wiara nasza mówi nam, że to nie koniec Bożych wspaniałości i sukcesów, a  w przyszłym roku również będziemy mogli podzielić się tego świadectwem.


Autor bogula \\ tagi: , , , ,