lutego 01

W związku z realizacją projektu Zagroda edukacyjna w Winiarczykówce, o którym wiele już pisaliśmy. Postanowiliśmy zgłosić się do ogólnopolskiego konkursu “Opowiedz…” zorganizowanego przez Działaj Lokalnie”. Konkurs zakłada opowiedzenie w ciekawy sposób o swoim projekcie. To było wyzwanie, ale udało się. Najtrudniejszy etap to chyba sam pomysł. Ale szukaliśmy natchnienia w modlitwie i wzdychaniach do Pana Boga. A gdy już przyszedł pomysł, Bogusia zabrała się do roboty. Mieliśmy sporo materiału dokumentującego przebieg projektu i bardzo to pomogło przy realizacji filmiku. Uczestnicy projektu, czyli mieszkańcy Domu Na Granicy chętnie uczestniczyli w samym projekcie i zgromadziliśmy sporo zdjęć i filmików.

Serdeczne podziękowania też dla muzyka Damian Syjonfam, który udzielił nam zgody na wykorzystanie swojego utworu.

W styczniu zgłosiliśmy nasz film do lokalnego Oddziału Działaj Lokalnie czyli Stowarzyszenia Rozwoju Orawy. Tam nasza praca zyskała poparcie i została przesłana do ogólnopolskich eliminacji.

Czekamy na wyniki. :)

Autor bogula \\ tagi: , , , , , , , ,

maja 31

20161

6-go maja reprezentacja Teen Challenge Winiarczykówka pojawiła się  na zaproszenie Pastora Andrzeja Cyrikasana na V Tygodniu Biblijnym organizowanym przez Chrześcijańską Wspólnotę Ewangeliczną w Bielsku-Białej. Mieszkańców Domu Na Granicy reprezentowali Adam, Jan i Zdzisław, a kadrę dyrektorzy placówki Bogusława i Janusz Górniccy oraz wychowawca Wacław Pasiut.  Prezes Teen Challenge Winiarczykówka Janusz Górnicki miał ten przywilej by rozpocząć V Tydzień Biblijny i opowiedzieć o pracy naszej Misji wśród osób bezdomnych i uzależnionych. Dzielił się też wieloma świadectwami tego co Pan Bóg robi dobrego dla naszych podopiecznych,  jak działa też przez innych ludzi w życiu Misji Teen Challenge. Świadectwo nawrócenia i zmiany swojego życia, złożył też Wacław, który trafił do nas jako osoba potrzebująca pomocy na początku 2011r. Dziś pracownik  i wychowawca  Domu Na Granicy, każdego dnia pomaga osobom bezdomnym trafiającym do Winiarczykówki. Mieliśmy bardzo dobry i owocny czas. Dziękujemy Organizatorom za zaproszenie.

Autor bogula \\ tagi: , , , , ,

czerwca 18

2014-05-17 11.32.00Marzenia spełniają się…

Chciałem podzielić się z wami, refleksjami z mojego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Zostałem zaproszony w maju ubiegłego roku przez generalnego Dyrektora Misji Teen Challenge  południowej Kalifornii Rona Brauna, aby wziąć udział w tamtejszym Zjeździe Absolwentów TC.  Notabene Misja sfinansowała mój przelot i pobyt, dlatego mogłem wybrać się w tę podróż i opowiedzieć też o tym co robimy w Wniarczykowce. Na początku napisałem o spełnionych marzeniach, bo to był bardzo istotny fakt mojej podróży za tzw. „wielką wodę”. Już jako 16 letni chłopak miałem pomysł aby wyjechać do U.S.A. Co nie było możliwe po ludzku, stało się możliwe w JEZUSIE CHRYSTUSIE, marzenia spełniają się…

Wielka przygoda, nowe wspaniałe doświadczenia, ekscytujące wyzwanie…Tak chciałbym zacząć opis mojej wizyty w ciepłej południowej Kaliforni w mieście Riverside koło Los Angeles. Wraz ze Zbyszkiem Urbaniakiem prezesem Teen Challenge Polska  przeżyłem cudowne chwile w czasie wizyty w jednym z Ośrodków Teen Challenge Poł. Kalifornii. Mógłbym pisać wiele o atrakcjach pobytu jak np:  pyszne steki z bawoła, duże hamburgery z Carls Junior, czy też przepięknej plaży nad Pacyfikiem w San Diego oraz jazdy kosmiczną kolejką w Disneyland. Tak to U.S.A. wszystko duże, wielkie i ogromne, ale nie to było dla mnie najważniejsze.

Moje duchowe przeżycia i inspiracja jaka doszła do mojego serca, to jest bogactwo tej podróży. Zobaczyłem wspaniałą wizje Bożego planu głoszenia Ewangelii uzależnionym, ubogim, bezdomnym ludziom, która wdrażana  jest w życie już prawie 60 lat przez Misję Teen Challenge. BÓG pokazał mi, że to nie jest „jakaś tam” sobie organizacja pomocowa. JEZUS CHRYSTUS pokazał mi i to bardzo mocno doświadczyłem w duchowej rzeczywistości, że Teen Challenge to jest Rodzina której BÓG nadal taka nazwę, takie imię TC. Jestem dumny i wdzięczny PANU JEZUSOWI, że mogę być jednym z wielu dzieci Teen Challenge, którego OJCEM jest sam POTĘŻNY BÓG.

Kochani, jesteśmy wielką wspaniałą rodziną, a Ten Challenge ma na całym świecie wiele swoich dzieci, kobiet, mężczyzn, młodych, starszych, różnej rasy. To jest CUD którego dokonać mógł tylko jedna osoba JEZUS CHRYSTUS. To ON zapala ludzi do służby, poświęcenia, oddania swojego życia dla innych. Ja to właśnie tam w Stanach Zjednoczonych przeżyłem w duchowym i fizycznym wymiarze. Jestem przekonany, wierzę w to, że za kolejne 50 lat Teen Challenge będzie istniało jako WIELKA RODZINA…

Chciałbym aby ludzie w Polsce zaczęli doceniać naszą Misję, aby świadectwo BOŻEJ CHWAŁY było ogromne i miało wpływ na otaczająca nas rzeczywistość. Pragnę aby Teen Challenge było rozpoznawalną marką nie tylko po logo, ale też po stylu życia jakie prowadzą jego członkowie. Wiem jedno nic na silę i z przymusu, tylko z ŁASKI JEZUSA CHRYSTUSA, możemy być jedną wielka rodziną i świadectwem dla wielu pokoleń.

Dlatego proszę wszystkich, którzy zetknęli się kiedyś w jakiś sposób z Teen Challenge, aby nie zapomnieli kim jesteśmy i po co jesteśmy. Nie zapominając, że BÓG wybrał nas na ambasadorów SWOJEGO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO tutaj na ziemi, aby głosić prawdę, że BÓG JEST DOBRY, a JEGO ŁASKA TRWA NA WIEKI…

Janusz Górnicki
Dziecko Boże Pana Jezusa, członek rodziny Teen Challenge.


Autor bogula \\ tagi: , , , , , , ,

kwietnia 14

14.04.2015r. – Dziś Dzień Ludzi Bezdomnych

Tak bardzo jesteśmy sobie obcy… a tak niewiele nas różni od nich, …. a tak wiele mamy wspólnego.  Jesteśmy ludźmi.  Oni podjęli wyzwanie, chcą zmienić swoje życie   –   ONI BEZDOMNI.    Zapraszamy poznaj życie osób bezdomnych, przeczytaj więcej o podopiecznych Misji Teen Challenge w Winiarczykówce, którzy wzięli udział w projekcie „CHALLENGE – Powrót do życia”.

Jacek mieszka z nami już prawie trzy lata. Przywieziono go do nas  karetką w czerwcu 2012r. Był wtedy zupełnie innym człowiekiem. Przez bardzo długi okres czasu w najprostszych czynności codziennego życia wymagał pomocy osoby drugiej. Był bardzo skryty i praktycznie do nikogo się nie odzywał. Załamanie jakiego doświadczył po amputacji nogi spowodowało, że bardzo się zamknął na świat zewnętrzny. Jednak dziś to nie ta sam osoba co jeszcze dwa lata temu. Jacek nawiązał relację z rodziną, jest coraz bardziej samodzielny. W ubiegłym roku dzięki działaniu Teen Challenge Winiarczykówka wielokrotnie korzystał z rehabilitacji i otrzymał protezę nogi, na której obecnie uczy się chodzić. Co najważniejsze jego system wartości uległ zmianie bo zaufał PANU BOGU i osobiście poznał JEZUSA CHRYSTUSA. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu z Jackiem i poznania jego historii życia. Wywiad został przeprowadzony dwa miesiące temu i jest wynikiem spotkania Jacka ze studentką odbywającą praktykę w naszym Ośrodku.

Kopia 2013.08 zbyszek i chrzest 127

Jacek lat 54,

Wcześniej popijałem sobie, to tak jeszcze jak nie byłem żonaty, to wtedy tak na dyskotekach, na zabawach popijałem, a później jak żem się ożenił, nie zgadzałem się z teściem, mieliśmy różne charaktery. Sobie przybierałem do głowy, wychodziłem z domu nie raz jeden dzień, później obróciło się w trzy dni, później tydzień, nie raz i dwa tygodnie, takiej ciągłości w piciu. No i się uzależniłem, wciąż do tego powracałem. Próbowałem z tym coś zrobić. Pojechałem do Krakowa do lekarza, przepisał mi antykol, brałem coś koło 2 lat.  Później mi to  już nie smakowało ten antykol, już kombinowałem, plułem i jak wychodziłem to sobie znów „łykłem” tam jakieś piwo czy coś i się tak uzależniłem.

Osobą bezdomną jestem od 1995 roku, wtedy żona mnie wymeldowała. Wybudowałem dom i mówiłem, że stąd nie wyjdę, bo dom wybudowałem, żona powiedziała razem nie będziemy żyć, a sam nie będziesz mieszkał i proszę opuścić dom”. No i wyprowadziłem się 1995 roku, i od tego roku jestem bezdomny.

Tutaj do Winiarczykówki trafiłem w 2012 roku po amputacji nogi. Zabrali mnie z Krakowa, mieszkałem w takim pustostanie. No i noga mnie zaczęła strasznie boleć, już żem się darł normalnie, aż sąsiad usłyszał bo tam nikogo nie było, sam mieszkałem. Przyszedł sprawdzić co się dzieje i zadzwonił po pogotowie. Pogotowie zabrało mnie od razu do szpitala, stwierdzili, że to jest martwica. Odmroziłem palce, z czerniały no i powiedzieli, że amputacja jest konieczna, bo to jest zagrożenie życia. Zgodziłem się na amputację tej nogi w 2012 roku 26 czerwca. No i trafiłem tutaj, bo tam w Krakowie były same noclegownie i tam mnie nie skierowali tylko tu mnie przywieźli.

Ja jestem zadowolony, że tutaj trafiłem, poznałem Boga bo wcześniej Boga to ja w ogóle nie znałem. To taki rytuał był tylko chodzenia do kościoła, a z kościoła do baru. A tutaj to naprawdę nauczyłem się życia chrześcijańskiego no i nie piję. Od tej pory co wyszedłem ze szpitala w 2012r. i tu mnie przywieźli, od tej pory nie sięgałem po alkohol. Miałem możliwości bo byłem w Rabce w tamtym roku na rehabilitacji, jeździłem do sklepu, ale nie kupowałem, miałem pieniądze, po prostu już Bóg zabrał to ode mnie i już odwykłem i nie sięgam po alkohol. Chcę być trzeźwy.

Syna mam jednego, rozmawiam z nim przez telefon, rozumie to. Myślę że mi wybaczy to co uczyniłem wcześniej gdy jeszcze potrzebował ojca a ojca nie było. Bo sięgałem wtedy po kieliszek. Jak odszedłem z domu to jeszcze był młody chłopak, miał 10 lat. Jeszcze ojca potrzebował. No myślę że mi wybaczy, jest już dorosły i rozumie to był błąd, do którego się przyznaję. Mam jeszcze plany wrócić do rodziny i jeszcze podjąć pracę jak już będę dobrze chodził, jak protezę będę miał dobrą do chodzenia. Będę próbował pracować, mam rentę, ale to jest mało żeby się usamodzielnić.

Dzięki pobytowi tutaj osiągnąłem spokój wewnętrzny, oddałem tu swoje życie Jezusowi Chrystusowi, wziąłem chrzest wodny tutaj na Orawie na jeziorze w 2013r. Po prostu powierzyłem swoje życie Bogu i teraz czuje taką ulgę na sercu, ze jednak Jezus Chrystus mnie prowadzi. Prowadzi moje życie, ja już nie decyduję sam o tym życiu tylko Jezus Chrystus mnie prowadzi Swoim życiem.


>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Działamy dzięki darczyńcom, bądź jednym z nich:

POTRZEBUJEMY AUTA, pomóż nam kupić auto. Darowizny prosimy kierować na nr konta podany poniżej:

  • z dopiskiem: “DAROWIZNA NA SAMOCHÓD”

  • nr konta bankowego Misji Teen Challenge w Winiarczykówce: PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • IBAN: PL 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • SWIFT BANK: PKOPPLPW

Darczyńcom z całego serca dziękujemy!!!
  • można także skorzystać ze sprawdzonego przez naszych darczyńców kanały DOTPAY

Podaruj 10zł, 20zł, 30zł lub inną kwotę:

Autor bogula \\ tagi: , , , , , , , , , , , ,

grudnia 21

czas spotkań

wydarzenia Komentarze wyłączone

listopad 3 2014r. 007W listopadzie i grudniu sporo się u nas działo. Mieliśmy kilka spotkań integracyjnych, ale najciekawsze były te z przybyłymi do nas gośćmi. W listopadzie mogliśmy zobaczyć u nas Marię i Andrzeja Krupińskich, którzy podzielili się z nami wspaniałymi świadectwami. Maria na wykładzie opowiadała o miłości Boga Ojca do nas ludzi. Dzięki niej na znaną nam przypowieść o “synu marnotrawnym” mogliśmy spojrzeć jeszcze inaczej i zobaczyć w niej kochającego Ojca. To dla ludzi z takim bagażem doświadczenia życiowego jaki mają nasi podopieczni było cenne doświadczenie i bardzo wzruszające. Potem mogliśmy posłuchać Andrzeja i jego doświadczeń w relacji z Bogiem. Dobrze było  usłyszeć świadectwo muzyka tak bardzo znanego w naszym kraju, szczególnie te dwie trzy dekady temu. A na koniec jak wisienka na torcie  muzyka chrześcijańska zagościła na naszym wspólnym spotkaniu.  Zawsze mile witamy Marię i Andrzeja Krupińskich w naszym Domu “Na Granicy”, zwłaszcza, że  gdy odwiedzają Polskę wiele miejsc chciałoby ich ugościć.

Aleksandra KozłowskaW grudniu odwiedzili nas wieloletni przyjaciele Domu, wspierający naszą służbę niemal od początku jej istnienia, to Aleksandra i Tomasz Kozłowscy z Zakopanego.  Zawsze miło ich witamy w naszych progach. W tym roku mieliśmy już wiele okazji do spotkań, ponieważ cyklicznie wraz z grupą chrześcijan zaangażowanych w pomoc potrzebującym odwiedzali podopiecznych Winiarczykówki. Ta grudniowa niedziela to ostatnie w tym roku wspólne spotkanie, równie ciekawe jak pozostałe. Aleksandra przekazała słuchaczom słowa, które zachęcają, dają nadzieję na przyszłość bez względu na przeszłość.  Dla ludzi, którzy na ulicy stracili większość ze swego życia, a także i nadzieję to bardzo dobry przekaz, bo mówiący o miłości Chrystusa do nas ludzi i nadzieję na nowe życie w jego mocy. Ponieważ nasz Dom jest chrześcijańskim domem, nie zabrakło też wspólnej modlitwy z tymi, którzy jej potrzebowali.  Ten wspólny czas zakończyliśmy posiłkiem, który z pieczołowitością przygotował “kucharz” wraz ze swoimi pomocnikami. To były cenne chwile i w przyszłym roku mamy nadzieję na więcej.

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Aby móc pomagać potrzebującym potrzebujemy Twojego wsparcia. Jeśli jesteś zachęcony/a tym co robimy w Winiarczykówce, wesprzyj nasze działania. Bo warto mieć udział w dobrym dziele.
  • Możesz  też sprawić bezdomnym prawdziwe święta w domu. Przekaż darowiznę na nr konta:

PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • można także skorzystać ze sprawdzonego przez naszych darczyńców kanały DOTPAY

Darczyńcom z całego serca dziękujemy

Autor bogula \\ tagi: , , , , , , , , , , , ,