maja 06

IMG_3707

kwiecień 2016r.

Robert – „CHALLENGE powrót do życia”

Robert spędził u nas rok. Mógł odbudować swoje życie w oparciu o wiarę w moc Bożą i ciężką codzienną pracę nad powrotem do życiato prawdziwy challenge. Jednak możemy powiedzieć, nie ma rzeczy niemożliwych dla osoby wierzącej. Cieszy nas fakt usamodzielnienia Roberta i to, że zaczyna nowy etap w swoim życiu. Choć  w oku kręci się łezka, tak to jest gdy “dziecko” opuszcza dom. Błogosławimy Robertowi z całego serca i życzymy powodzenia w każdej sferze życia. Robert chciał się podzielić swoim świadectwem z szerszym gronem odbiorców, zatem publikujemy je na stronie. Zapraszamy do lektury i mamy nadzieję, że będzie ono inspiracją, ale i podziękowaniem dla Pana Boga za to, że ma staranie o tych najsłabszych, o ludzi, którzy potrzebują pomocy, o człowieka który upadł i dzięki Jego mocy może wrócić do życia. Jest to też podziękowanie dla tych, którzy wspierają naszą służbę:

Mam na imię Robert, trafiłem do Winiarczykówki rok temu, kiedy moje życie przedstawiało jedną wielką ruinę. Choć jestem chrześcijaninem moje decyzje, które podejmowałem doprowadziły do tego że mimo kilku lat abstynencji od alkoholu sięgnąłem po alkohol. Mój ciąg alkoholowy trwał prawie 10 miesięcy, wylądowałem w zakładzie psychiatrycznym z psychozą alkoholową. Fizycznie dość szybko doszedłem do siebie , lecz w mojej głowie rozgrywał się dramat, pełno w niej było myśli „co z Ciebie za chrześcijanin”, „Bóg Cię zostawił”, „nie ma dla Ciebie nadziei”, „znów zawiodłeś”. I kiedy wydawało mi się że nic dobrego już mnie w życiu nie spotka, że najlepiej jest się iść powiesić przypomniałem sobie o Januszu, którego znałem z Łękini, a który teraz prowadził Winiarczykówkę. Dzwoniąc do Winiarczykówki byłem pełen obaw czy są miejsca czy zostanę przyjęty i ogólnie wstydziłem się swego upadku. Lecz jedyna rzeczą jaką usłyszałem od Janusza było tylko pytanie czy potrzebuję pomocy, po mojej odpowiedzi „tak”, było „no to przyjeżdżaj”, żadnych innych pytań, bardzo mnie to dotknęło i wiedziałem że to Pan Bóg po raz kolejny wyciągnął do mnie rękę. W Winiarczykówce powoli zacząłem odnawiać relację z Panem Bogiem, a on zaczął mi pokazywać co mam do zmiany w swoim życiu. Po około 4 miesiącach Pan Bóg postawił mnie w miejscu w którym najmniej się tego spodziewałem czyli zacząłem opiekować się starszymi , potrzebującymi pomocy drugiego człowieka ludźmi. Poprzez opiekę nad starszymi ludźmi Pan Bóg zmieniał również moje serce, ucząc mnie cierpliwości, pokory a przede wszystkim szacunku do drugiego człowieka za co jestem Mu wdzięczny, gdyż mimo że jestem chrześcijaninem bardzo mi tego brakowało i gdyby nie opieka nad tymi którzy tego najbardziej potrzebują nigdy bym tego nie zobaczył. Jestem wdzięczny Panu Jezusowi za takie miejsce na ziemi jak Winiarczykówka, że przyprowadził mnie tu , że dzięki pobytowi tutaj odzyskałem wiarę, patrzę w przyszłość z nadzieją i nie boję się jutra. Wierzę w to że tego co Pan Bóg nauczył mnie tutaj zaowocuje w dalszym moim życiu. Dziękuje Panu Jezusowi za ten dom, za miłość jaką tu otrzymałem, za szacunek i zaufanie , za dni fajne i mniej fajne , za to że mogłem tu być.

Autor bogula \\ tagi: , , , , ,

marca 10

szafa (3)

Winiarczykówka, dnia 01.03.2016r.

Dzięki współpracy z Fundacją Traveling Light (Fundacja od lat wspiera MisjęTeen Challenge na całym świecie) otrzymaliśmy darowiznę od indywidualnego darczyńcy na wyposażenie dwóch pokoi w nowe meble. Dzięki nim zakupiliśmy dwie szafy typu garderoba i sześć szafek nocnych.  Mogliśmy je zamówić u okolicznego stolarza, który dał nam na nie dobrą cenę. Kolejna korzyść to taka, że są dopasowane do wielkości i możliwości każdego z pokoi, tak by maksymalnie wykorzystać przestrzeń (której coraz bardziej brakuje nam n naszym Domu).

Do tej pory skutecznie udało nam się wymienić wszystkie łóżka, niektóre są nowe a   inne używane ale w bardzo dobrym stanie. Natomiast wszystkie szafy, które mieliśmy dotychczas, zanim znalazły się w Winiarczykówce wiele lat służyły swoim poprzednim właścicielom. Niektóre z tych mebli już nie nadają się do użytkowania. To co jest możliwe jeszcze wykorzystamy np.: do zrobienia regałów magazynowych.

Zatem dzięki Panu Bogu bo pomoc przyszła w samą porę. Tu szczególnie dziękujemy naszym przyjaciołom z Holandii, jak i Rickowi Biddle za pomoc, zapoczątkowanie tego projektu i doposażenie dwóch pomieszczeń.

W tej chwili nasi podopieczni korzystają z sześciu pokoi. Kolejne dwa to bardzo pilna potrzeba, bo szafy są w kiepskim stanie.  Liczymy na pomoc ludzi dobrej woli.  Na większy 4 – osobowy pokój potrzebujemy 2,5 tysiąca zł, na mniejszy 3 – osobowy 2 tysiące zł.

Na zdjęciach pokazujemy efekt przekazanej nam pomoc. Postanowiliśmy też uhonorować naszego Darczyńcę indywidualnymi podziękowaniami umieszczonymi na tabliczkach przytwierdzonych do szaf i szafek.

……………………………………………………………..

Działamy dzięki darczyńcom, bądź jednym z nich:

Potrzebujemy wsparcia by móc kupić nowe meble:

  • nr konta bankowego Misji Teen Challenge w Winiarczykówce: PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • z dopiskiem: darowizna na meble
  • IBAN: PL 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • SWIFT BANK: PKOPPLPW

Darczyńcom z całego serca dziękujemy!!!

Autor bogula \\ tagi: , , , , ,

kwietnia 08

To miała być tylko praktyka…

projekt Komentarze wyłączone

unnamedNa studiach przychodzi moment kiedy trzeba odrobić praktykę, w moim przypadku na tamtą chwile było to aż 5 tygodni… Oczywiście pytanie gdzie?… i tak na myśl wpadła Winiarczykówka. Na miejscu, blisko i wygodnie, jakoś się te 5 tygodni przetrzyma. Miejsce już było, została tylko zgoda Dyrekcji Domu, ale żeby ją otrzymać trzeba było się tam pofatygować. Zawsze było coś ważniejszego, praca, jakieś załatwienia, znów święta i czas leciał. W końcu styczeń, trzeba iść, nie pewnie, ze strachem co zastanę, co to za ludzie, co tak naprawdę robią? … Przyjeżdżam, patrzę ludzie pracują na zewnątrz i pytanie wysiadać czy może jednak gdzieś indziej odrobić praktykę? … No ale już mnie widzieli, głupio tak uciekać… Pewnie będą źli, że tak się namęczyli z odśnieżaniem a ja im wjeżdżam bez pytania, ale trudno wysiadam najwyżej będzie powód by uciekać, ale nie… Z daleka słyszę „dzień dobry”  z uśmiechami na twarzach, niepewnie pytam czy mogę tu stać, a w odpowiedzi słyszę, że „ pewnie, dla Pani odśnieżyliśmy”. Pomyślałam sobie ciekawe, sama nie wiedziałam rano czy dzisiaj tu będę, a już dla mnie coś zrobiono i jeszcze w tedy było dla Pani… To idę dalej, jedne drzwi, później drugie, z którymi do dzisiaj mam problem by otworzyć, ale udało się jestem w środku i jeszcze mnie nikt nie pogonił. Oczywiście znów słychać przyjazne „dzień dobry” mimo, że pierwsza nie zdążyłam zareagować, ktoś pyta do kogo? ja ze stresu nawet nie pamiętam o kogo mam pytać mimo, że całą drogę powtarzałam sobie nazwisko Dyrektora. Na szczęście wyręczono mnie i pojawił się Janusz… krótka rozmowa w biurze, z praktyką wszystko ustalone. To zaczynamy od poniedziałku… tak się zaczęło…

Na początku było ciężko ludzie patrzyli na mnie, ja na nich. Okazało się, że wszyscy mówimy sobie na „ty”, dziwna sytuacja, ciężko było przyzwyczaić się, że do dużo starszej osoby, która mogła by być moim dziadkiem mam mówić po imieniu. Zapominałam, mówiłam na „Pan”, zwracano mi uwagę, aż w końcu zapamiętałam wszystkie imiona. Im było łatwiej mieli do zapamiętania tylko jedno… ale cóż poszło… Tygodnie mijały, poznawałam historie każdego z osobna, coraz lepiej się tam czułam, rano chciało się wstawać, w weekend poniedziałku nie szło wyczekać, by móc pojechać, zobaczyć… Nagle ostatni tydzień, zdziwienie, to nie możliwe już koniec, tak szybko i wtedy okazało się, że to nie było „aż” a tylko 5 tygodni… I co dalej, co ja będę robić jeśli nie będzie mnie tutaj, z tymi ludźmi, podopiecznymi ale przyjaciółmi. Ludźmi, którzy sprawiali, że zły humor nie istniał, złego dnia nie było, że trzeba się cieszyć, był powód by żyć… Tak tylko z praktykantki stałam się wolontariuszką w Domu Readaptacyjno- Kryzysowym w Winiarczykówce, gdzie  mieszkają ludzie warci mojego czasu, gdzie zawsze jest miła atmosfera mimo, że jak w każdym domu dochodzi do konfliktów, w domu gdzie jest bezpiecznie, gdzie można znaleźć swoje miejsce, wyciszyć się, zastanowić, gdzie ma się wsparcie, zaufanie, ale przede wszystkim akceptację. Bo nikt z nas nie jest idealny, ważne co robimy by to zmienić, czy działamy, dążymy do poprawy, czy poddajemy się nim spróbujemy…

Dodam tylko że te 5 tygodni jak i każdy kolejny dzień który spędzam w Winiarczykówce to najlepszy czas jaki miałam i mam. Bardzo pozytywnie wpłynął na mnie jako osobę, na moje poglądy, upewnił mnie, że studia z resocjalizacji na których jestem to dobry wybór, to jest coś co ja chce robić, gdzie chcę być. Mam nadzieję, że wsparcie jakie otrzymuję od Dyrekcji Domu Janusza, Bogusi jak i wolontariusza Wacka pójdzie tyko w dobrym kierunku i będę umiała je jak najlepiej wykorzystać w swoim przyszłym zawodzie, ale też  życiu, że to czego się nauczyłam, pomoże mi i będzie miało dobre, pozytywne skutki… Dlatego też dziękuje Wam za to że jesteście i że ja mogę być z wami…

Gabi

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Działamy dzięki darczyńcom, bądź jednym z nich:

POTRZEBUJEMY AUTA, pomóż nam kupić auto. Darowizny prosimy kierować na nr konta podany poniżej:

  • z dopiskiem: “DAROWIZNA NA SAMOCHÓD”

  • nr konta bankowego  Misji Teen Challenge w Winiarczykówce: PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • IBAN: PL 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • SWIFT BANK: PKOPPLPW

Darczyńcom z całego serca dziękujemy!!!
  • można także skorzystać ze sprawdzonego przez naszych darczyńców kanały DOTPAY

Podaruj 10zł, 20zł, 30zł lub inną kwotę:

Autor bogula \\ tagi: , , , , , , , ,

lutego 03

zdj 4

Po raz kolejny możemy podzielić się tym co dobrego Pan Bóg uczynił w naszym życiu i służbie wśród osób bezdomnych, uzależnionych i potrzebujących pomocy. Pod koniec 2014 roku minęły cztery lata od kiedy powstał Dom  w Winiarczykówce.  To był dobry dla nas rok i mamy poczucie bożej opieki i ochrony. Dzięki JEGO przychylności 54 – osoby mogły zamieszkać w Winiarczykówce i otrzymać szansę na zmianę swojego życia, poprzez codzienne słuchanie Ewangelii i jednoczesne korzystanie z zajęć terapeutycznych. A powołując się na niektóre statystyki: udzieliliśmy 5,5 tysiąca noclegów  i wydaliśmy około 16500  posiłków w tym ciepłych 5500. Podobnie jak w poprzednich latach  i w 2014r. przeprowadziliśmy setki godzin przeróżnych zajęć i rozmów terapeutycznych. Wśród naszych podopiecznych znalazły się osoby, które usamodzielniły się. Trzy osoby zostały  skierowane przez nas na długoterminową terapię leczenia uzależnień (zapraszamy do odwiedzania naszej strony systematycznie).

Oprócz projektu Pracownia Bezdomnych Rękodzielników, która działa od dwóch lat , uruchomiliśmy kolejne ”Old Challenge” – praca wśród osób w podeszłym wieku i wymagających pomocy osób trzecich. Wspaniale rozwinął się „Ogródek”, gdzie nasi podopieczni mieli możliwość nauki podstaw ogrodnictwa  w przydomowym ogródku. W ten sposób kształtowaliśmy postawę aktywności własnej wśród naszych podopiecznych. Wpłynęło to również na oszczędności placówki  związane  z zakupem żywności, ale i na jakość posiłków. Dla nas prowadzących ten Dom to  z pewnością kolejny rok obfity w Łaskę Bożą i świadectwa JEGO działania, które trudno tu teraz opisać w tych kilku zdaniach. Z całego serca dziękujemy również wszystkim tym, którzy przyczynili się do takich efektów naszej służby, między innymi: darczyńcom, jak również tym, którzy przekazali nam 1% w ubiegłym roku – wykorzystaliśmy tę kwotę na zakup opału na zimę i żywności na święta dla osób bezdomnych przebywających w naszym Domu. Dziękujemy tym, którzy się o nas modlą i błogosławią nam w jakikolwiek sposób.

Przed nami kolejne wyzwania, wybudowanie przydomowej oczyszczalni ścieków, zakup busa, czy wygenerowanie środków na pensje dla pracowników. Choć na dzień dzisiejszy po ludzku wydaje się to niemożliwe, „oczyma wiary” już dziś widzimy Boże rozwiązanie dla tych sytuacji.

W dużej mierze działamy dzięki darczyńcom dlatego, chcielibyśmy zachęcić do współdziałania razem z nami w tej służbie, w związku z tym prosimy o Wasz 1% podatku, o przekazanie go dla naszych podopiecznych. Na naszej stronie internetowej można w łatwy sposób, za darmo rozliczyć swój PIT (poprzez aplikację e-pity), aplikacja ma już wpisany nr KRS oraz cel szczegółowy, wystarczy kliknąć właściwy wybór. Można nas również wesprzeć  przekazując  ulotki na 1%, komuś kto mógłby to zrobić dla „Winiarczykówki” i dla jej mieszkańców, wysyłamy je osobom zainteresowanym. Będziemy bardzo wdzięczni za wsparcie naszej Misji.

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Aby móc pomagać potrzebującym potrzebujemy Twojego wsparcia. Jeśli jesteś zachęcona/ny tym co robimy w Winiarczykówce, wesprzyj nasze działania. Bo warto mieć udział w dobrym dziele.
  • Przekaż darowiznę na nr konta:

PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • można także skorzystać ze sprawdzonego przez naszych darczyńców kanały DOTPAY

Darczyńcom z całego serca dziękujemy

Autor bogula \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

grudnia 24

DOMOWE SWIETA

Naszym Przyjaciołom, Darczyńcom, tym którzy o nas się modlą i wspierają w jakikolwiek sposób, naszym sympatykom życzymy wspaniałych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.

Pracownicy i Podopieczni

Teen Challenge Winiarczykówka


Autor bogula \\ tagi: , , , , , , , , , , ,