września 26

adamAdama już poznaliście. Kilka tygodni temu dzielił się  przemyśleniami na temat udziału w projekcie Pracownia Bezdomnych Rękodzielników.  Dziś kartka z jego pamiętnika. Wpis jeszcze z przed wakacji, jednak ciągle aktualny. Adam podążą za odkrytym niedawno powołaniem widząc w tym Boże prowadzenie dla swojego życia:

Przeszedłem w życiu dość sporo, a życia nie miałem usłanego różami. Przeszedłem śmierć matki na którą działa mi psychika do dnia dzisiejszego, jak i życie. Byłem w domu takim dzieckiem gdzie zawsze obrywałem głównie od ojca. To stopniowo działało na moją psychikę. Byłem tak jakby workiem treningowym, wykorzystywanym przez ojca i jego żony i kochanki. Nie wiem dlaczego ale z upływem czasu moje rodzeństwo tzn. dwie siostry i brat uciekli, a ja zostałem dalej z nim i byłem bity i robiłem praktycznie za nich wszystko. Wtedy się zaczęły ucieczki z domu i powroty, jak coś nie wychodziło.

Zaczęły się też pobyty w zakładach psychiatrycznych. Przebywałem tam z młodymi, ale  głównie ze starszymi ludźmi.  Nie podobało mi się co z ludźmi w podeszłym wieku robią pracownicy szpitala psychiatrycznego. W trakcie jednego z pobytów przeszedłem test psychologiczny gdzie wyszło, że lubię bardzo pomagać ludziom. Po tym teście psychologicznym, za to co robił mi ojciec, że mnie bił za byle co i znęcał się psychicznie i za to, że widziałem co robią z ludźmi chorymi psychicznie, przyrzekłem sam sobie i powiedziałem dość tego. Nie może tak dalej być, trzeba pomóc i jeśli to będzie możliwe pomogę i będę pomagał innym bo wiem, że jest na to moje przeznaczenie i Bóg na to mnie stworzył.

Jakbym mógł to bym pomagał wszystkim, bo mi jest szkoda ludzi w szczególności starszych. Ponieważ w krótkim odstępie czasu straciłem dwie babcie. Jedną kochałem bardzo, a drugą prawie ale nad trumną się rozpłakałem jak małe dziecko.  Wiem również, że każdy człowiek niezależnie od wieku może się znaleźć w takiej sytuacji, że nie będzie mógł sobie poradzić. Możesz Ty lub ja, i będziemy potrzebować pomocy, to może ją dostaniemy dzięki Bogu, bo Bóg nas kocha i chce żebyśmy my Go kochali.

Ale dość tego rozczulania, może to akurat nie rozczulanie ale Stefanem się zająłem bo lubię być potrzebny komuś, temu co potrzebuje pomocy. Szkoda mi go, że jest w takiej sytuacji, ale z czasem idzie się przyzwyczaić do danej osoby i można go traktować jak ojca, którego się nie miało i jeśli by się miało opiekować kobietą to matką, której się też nie miało. Lubię pomagać. Mimo tego, że życie jest okropne to wśród ludzi potrzebujących może się okazać życie piękne. Ja chcę i pragnę pomagać takim ludziom jak Stefan bo zrozumiałem, że mimo upadku psychicznego można wzrosnąć przez pomoc drugiej osobie.

Bardzo was proszę pomagajcie ludziom chorym i traktujcie ich jak członków swojej rodziny. Życie wam może pokazało albo może wam jeszcze pokazać, że warto pomagać innym ludziom. Może ruszy tych ludzi co mają wszystko i omijają tych biednych i schorowanych, bo ich może spotkać to samo. Spójrzcie na świat z dobrej strony bo jest coraz gorzej i coraz więcej jest osób potrzebujących tylko, że nie ma chętnych do pomocy, tym którzy są zniszczeni przez życie albo tak jak ja przez ojca. Życie mnie nauczyło: nie miałeś dobrze w życiu, pomóż drugiemu by było mu dobrze. Po prostu ja to tak rozumiem. Starsza osoba musi być traktowana jak niemowlę i z tym się trzeba liczyć. Trzeba z nią przebywać dużo czasu, pogadać, pożartować by cię zaakceptowała. Bo jak jeść tylko zrobisz i koło niej to co musisz to on lub ona straci do ciebie zaufanie. W tym przypadku Stefan musi mnie widzieć i jeśli jest to możliwe poprosi mnie o coś czego potrzebuje. Z tego co wiem Stefan ma syna, zapomniałem jak ma na imię i czasami mnie wołał w danym momencie jakby wołał syna.  Gdy pomyślę, że on jest coraz mocniej chory i może w każdej chwili stracić życie, to tym bardziej go żałuję i chcę mu pomóc. Gdy Stefan był w szpitalu i nie było go, to w moi przypadku tak, jakbym stracił jakąś bliską osobę. Gdy wrócił widziałem, że przeżył szok, a ja mimo tego, że stracił palce jestem zadowolony, że mogę i będę pomagał mu z całych sił jak najdłużej żeby miał jak najlepiej o to proszę i będę prosił Boga żeby mu pomógł w spokoju przeżyć bez cierpienia i bólu jak najdłużej.

Adam

………………………………………………

  • Aby móc pomagać potrzebującym potrzebujemy Twojego wsparcia. Jeśli jesteś zachęcony/a tym co robimy w Winiarczykówce, wesprzyj nasze działania. Bo warto mieć udział w dobrym dziele.
  • Możesz nam też pomóc zbudować przydomową oczyszczalnię. Przekaż darowiznę na nr konta z dopiskiem “oczyszczalnia ścieków”:

PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • można także skorzystać ze sprawdzonego przez naszych darczyńców kanały DOTPAY

Darczyńcom z całego serca dziękujemy


Autor bogula \\ tagi: , , , , , ,

czerwca 03

pracownia przed swietamiCzasami planujemy swoje życie, ale ono nie zawsze układa się tak jak chcemy. Często toczy się w kierunku, którego się nie spodziewaliśmy. Tak jak życie Tadeusza, który dziś ma 63 lata, a w młodości chciał mieć rodzinę – żonę, dzieci – i dom. Z początku układało się tak jak sobie wymarzył, zakochał się i ożenił. Miał swój dom, pracę i urodziła mu się córeczka. Lecz nie trwało to długo, po pewnym czasie wszystko stracił na czym mu zależało. Próbował sobie jeszcze jakoś radzić korzystając z pomocy rodziców, ale w końcu ta pomoc się skończyła. Chwytał dorywczych prac aby zarobić na swoje utrzymanie.

W ostatnich latach korzystał z noclegowni we Wrocławiu gdzie spotkał streetworkerów pracujących w prowadzonym przez Teen Challenge programie Coffee House. Od nich dowiedział się o naszym Domu w Winiarczykówce. Trafił tutaj z nadzieją na zmianę swego życia. Jak to określił: „ten dom uratował mi życie”. Tadeusz nie miał gdzie się podziać, posiadał minimalne środki finansowe, które nie pozwalały mu na „normalne życie” zaglądając coraz częściej do kieliszka. W Winiarczykówce zmieniło się jego dotychczasowe życie. Odkrył „nieznane” wcześniej umiejętności plastyczne, które wykorzystał w pracy w Pracowni Bezdomnych Rękodzielników. Zajął się również pracą w naszym nowym projekcie „ogródek”, to również stało się odkrytą przez niego pasją.
Zaczął częściej czytać Pismo Święte i zastanawiać się nad znaczeniem czytanych przez siebie wersetów. Biblia stała się dla niego „żywą księgą”, którą starał się wykorzystywać w życiu. Również jak sam zauważa postrzeganie przez niego drugiego człowieka zmieniło się, wzrósł szacunek dla drugiej osoby, że nie „tylko ja jestem ważny”.

Dziś Tadeusz ma nadzieję, że jego życie jeszcze się poukłada, że to nie koniec, że będzie lepiej. Chce nawiązać kontakt ze swoją córką i czyni ku temu pierwsze kroki.

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

  • Działamy dzięki darczyńcom, zachęcamy bądź jednym z nich. Bo warto mieć udział w dobrym dziele.
  • Przekaż darowiznę na nr konta:

PEKAO SA Nowy Targ 93 1240 1574 1111 0010 5339 9004

  • można także skorzystać ze sprawdzonego przez naszych darczyńców kanały DOTPAY

Darczyńcom z całego serca dziękujemy

Autor bogula \\ tagi: , , , , , , ,

stycznia 15

Program do rozliczania PIT 2013 online - e-pity 2013

Już po raz czwarty możemy skorzystać ze wsparcia płynącego z 1% naszych darczyńców.  Właśnie przygotowujemy listy z ulotkami, a w internecie można znaleźć nasze plakaty na ten temat. W tym roku po raz pierwszy naszym darczyńcom proponujemy skorzystanie z aplikacji E-PITY, która w łatwy sposób, całkowicie za darmo umożliwia rozliczenie PIT-ów. W programie jest już wpisany  nr KRS naszej Misji oraz cel szczegółowy “Odział w Winiarczykówce”,  który jest konieczny byśmy mogli otrzymać 1%.

Zdajemy sobie sprawę, że jest wiele organizacji w Polsce, którym można oddać swój 1%, tym bardziej doceniamy każdą złotówkę przekazaną na rzecz naszych podopiecznych. To dla nas duże wsparcie ponieważ jesteśmy Odziałem, który jest zupełnie samodzielny, sami finansujemy swoje działania na rzecz ludzi potrzebujących pomocy.  Praca z ludźmi bezdomnymi, nie jest finansowana przez  Państwo, dlatego nasi podopieczni mogą liczyć tylko na serce ludzi dobrej woli.

Na to właśnie liczymy, na ludzi dobrej woli, którzy pomogą tym, którzy chcą wyjść z bezdomności.

Zatem zachęcamy do skorzystania przy rozliczaniu PIT-ów z aplikacji umieszczonej na naszej stronie.

Wypełnij PIT on-line i przekaż 1% – e-pity 2014 – wypełnij teraz

Autor bogula \\ tagi: , , , , , ,

stycznia 11

stół wigilijny W 2011R.  W WINIARCZYKÓWCE  PRZY STOLE WIGILIJNYM ZASIADŁO TRZY RAZY WIĘCEJ OSÓB NIŻ ROK WCZEŚNIEJ

W przygotowania do świąt zaangażowali się wszyscy mieszkańcy. To był wyjątkowy czas, zaczęło się od planowania, świątecznych porządków i robienia ozdób. Być może to stanie się naszą tradycją, że własnoręcznie robimy ozdoby na choinkę i wszystkie inne dekoracje świąteczne. W tym roku po raz drugi mieliśmy do tego sposobność.  Była przy tym zabawa i doskonała terapia dla niektórych osób.

Kolację Wigilijną mogliśmy przygotować dzięki Panu Prezesowi Zarządu GS „SCh” w Jabłonce, z podarowanych produktów przygotowaliśmy wszystkie wigilijne potrawy. Dzień przed Wigilią odwiedził nas pewien pan, który obdarował mieszkańców Winiarczykówki wędliną  na święta. Darczyńcom dziękujemy z całego serca. Wierzymy, że Pan Bóg użył tych ludzi aby zaopatrzyć nas na czas świąt, to dla nas wspaniałe świadectwo.

Dla większości naszych domowników to pierwsze od wielu lat trzeźwe święta, a co najważniejsze święta w NOWYM DOMU. Dla naszych mieszkańców to nadzieja, że jeszcze ich los może się odmienić, że warto zaufać PANU BOGU i jest czas na zmiany. My mamy nadzieję, że wszyscy z tej szansy skorzystają.

Autor bogula \\ tagi: , , ,